Uszkodzenie słuchu hałasem to trwały ubytek słuchu spowodowany długotrwałym przebywaniem w głośnym otoczeniu albo pojedynczym, bardzo głośnym dźwiękiem, np. wystrzałem czy wybuchem. To rodzaj niedosłuchu odbiorczego — uszkodzone komórki słuchowe w ślimaku nie odrastają. Dobra wiadomość: tego niedosłuchu można uniknąć.
Ile hałasu szkodzi
Znaczenie ma głośność i czas. Długotrwałe przebywanie w hałasie od około 85 dB — np. przez cały dzień pracy przy maszynach — może z czasem uszkodzić słuch. Im głośniej, tym krótszy czas wystarcza: na koncercie czy przy pracy z głośnymi narzędziami szkody mogą powstać w ciągu kilkunastu minut. Bardzo głośny dźwięk impulsowy może uszkodzić słuch natychmiast.
Sygnały ostrzegawcze
Przytłumiony słuch i dzwonienie w uszach po koncercie czy dniu w hałasie to znak, że ucho było przeciążone. Zwykle mija po kilku godzinach lub dniach, ale powtarzające się epizody prowadzą do trwałych zmian. Jeśli słuch nie wraca do normy albo szumy uszne się utrzymują, skonsultuj się z lekarzem.
Jak to widać w badaniu
Na audiogramie uszkodzenie hałasem często daje charakterystyczne „wcięcie” w okolicy 4000 Hz — w wysokich tonach, które niosą wiele spółgłosek. Dlatego pierwszym objawem bywa gorsze rozumienie mowy w hałasie, a nie cichsze słyszenie.
Jak chronić słuch
- ochronniki słuchu — zatyczki lub nauszniki przy głośnych narzędziach, kosiarce, na strzelnicy i na koncertach,
- słuchawki z umiarem — nie słuchaj długo na maksymalnej głośności; popularna wskazówka to najwyżej około 60% głośności przez około 60 minut, potem przerwa,
- odpoczynek dla uszu po dniu w hałasie,
- w pracy w hałasie — korzystaj z ochronników zapewnianych przez pracodawcę i rób okresowe badania słuchu.
Jeśli niedosłuch już się pojawił, chroń słuch dalej — także nosząc aparat — żeby nie pogłębiać ubytku.