Woskowina to naturalna wydzielina, która chroni przewód słuchowy przed kurzem, bakteriami i wysychaniem. Zwykle sama przesuwa się na zewnątrz i nie wymaga czyszczenia. Czasem jednak gromadzi się i twardnieje, aż całkowicie zatyka przewód — powstaje czop woskowinowy, nazywany potocznie korkiem w uchu.
Objawy
- uczucie zatkanego, „pełnego” ucha,
- pogorszenie słuchu, często nagłe — np. po kąpieli lub basenie, gdy woskowina nasiąknie wodą i pęcznieje,
- szum lub dzwonienie w uchu,
- u użytkowników aparatów: aparat piszczy częściej niż zwykle albo wydaje się cichszy.
Nagłe pogorszenie słuchu nie zawsze oznacza czop. Jeśli słuch pogorszył się nagle bez wyraźnej przyczyny, boli Cię ucho, pojawił się wyciek, gorączka lub zawroty głowy — zgłoś się do lekarza możliwie szybko.
Dlaczego w salonie słuchowym nie można zrobić badania
Przed badaniem słuchu protetyk ogląda przewód słuchowy otoskopem. Jeśli zatyka go czop, badanie trzeba przełożyć z dwóch powodów:
- wynik byłby nieprawdziwy — czop tłumi dźwięk, więc audiogram pokazałby ubytek słuchu, który zniknie po usunięciu woskowiny. Na takiej podstawie nie da się dobrze dobrać ani ustawić aparatu,
- nie da się pobrać wycisku ucha, potrzebnego do wkładki usznej lub aparatu wewnątrzusznego wykonywanego na wymiar.
Usunięcie czopa to zabieg medyczny, dlatego protetyk słuchu kieruje klienta do lekarza. Po zabiegu można wrócić na badanie — zwykle słuch od razu się poprawia.
Gdzie usunąć czop woskowinowy
Czop usuwa najczęściej laryngolog. Na wizytę w ramach NFZ potrzebne jest skierowanie od lekarza rodzinnego, a terminy bywają odległe. Dlatego warto najpierw zapytać w swojej przychodni — w części przychodni płukanie uszu wykonuje się na miejscu, bez czekania na specjalistę. Szybszą, płatną możliwością jest prywatna wizyta u laryngologa.
Lekarz usuwa czop zwykle na jeden z trzech sposobów: płucząc ucho letnią wodą, odsysając woskowinę lub wyjmując ją narzędziem pod kontrolą wzroku. Zabieg trwa kilka minut i zazwyczaj nie boli.
Jak przygotować się do wizyty
Twardy czop łatwiej usunąć, gdy jest rozmiękczony. Lekarz lub farmaceuta może zalecić krople albo spray do zmiękczania woskowiny, stosowane przez kilka dni przed zabiegiem — czasem pozwalają one rozpuścić mniejszy czop bez wizyty. Nie stosuj ich na własną rękę, jeśli masz lub miałeś perforację błony bębenkowej, przebyłeś operację ucha albo ucho boli lub z niego cieknie.
Jeśli wiesz, że masz skłonność do czopów, a planujesz badanie słuchu lub dobór aparatu, umów się najpierw do lekarza. Zaoszczędzisz sobie drugiej wizyty w salonie.
Czego nie robić
Warto
- myć tylko małżowinę i wejście do ucha, np. wilgotnym ręcznikiem,
- zmiękczać woskowinę preparatem zaleconym przez lekarza lub farmaceutę,
- przy skłonności do czopów regularnie kontrolować uszy u lekarza,
- w aparacie z filtrem przeciwwoskowinowym regularnie wymieniać filtr.
Unikać
- patyczków higienicznych w przewodzie słuchowym — wpychają woskowinę głębiej i zbijają ją w czop,
- świec do uszu — nie usuwają woskowiny, a grożą oparzeniem,
- spinek, wykałaczek i innych ostrych przedmiotów — mogą uszkodzić przewód lub błonę bębenkową,
- samodzielnego płukania ucha przy bólu, wycieku lub uszkodzonej błonie bębenkowej.
Czop woskowinowy a aparat słuchowy
Osoby noszące aparaty mają skłonność do czopów, bo aparat lub wkładka utrudnia naturalne wydostawanie się woskowiny z ucha. Woskowina potrafi też zatkać filtr na słuchawce aparatu — wtedy aparat cichnie albo przestaje grać, choć sam jest sprawny. Zanim oddasz aparat do serwisu, sprawdź filtr. Jeśli aparat zaczyna piszczeć częściej niż zwykle, przyczyną może być czop odbijający dźwięk z powrotem do mikrofonu — wtedy warto pokazać ucho lekarzowi.